webriddles

Cześć! Wreszcie się przełamałem aby założyć własnego bloga. W związku z tym będę tutaj, od czasu do czasu, zamieszczał jakieś posty, Jedne bardziej związane z moim życiem inne mniej. Myślę iż moje teksty będą nawiązywały do takich tematów jak muzyka, informatyka, film, turystyka, życie prywatne i "inne". Serdecznie zapraszam do lektury :)

Marek Krajewski - Głowa Minotaura

piątek, 4 grudnia 2009


Tak. Książka bardzo dobra, świetny kryminał, który trzyma w napięciu przez większość opowieści. Klimat książki, który autor z na prawdę umiejętnie osadził w Lwowie lat trzydziestych minionego wieku, działa na czytelnika wielce obrazowo. Każdy opis dzielnicy momentalnie pojawia się w głowie i przenosi nas na miejsce akcji. Może teraz parę słów o fabule. A więc jest rok 1937 dwóch policjantów Eberhard Mock i Edward Popielski wspólnie prowadzą śledztwo w sprawie wyjątkowo brutalnego gwałciciela i mordercy o skłonnościach kanibalistycznych, Minotaura, Który na terenie Polski i Niemiec, gwałci, morduje i odgryza policzki dziewicom - wychowankom sierocińców. Zagadka owej bestii jest zagmatwana, wielowątkowa i przy tym napełniona wieloma smaczkami.

Na początku podniosły styl autora może odstraszać (tak było też i w moim przypadku), ale później się przyzwyczajamy i dochodzimy do wniosku, że tylko ten styl w pełni oddaje charakter głównych bohaterów, którzy są niewiarygodnie inteligentni, oczytani, a przy tym nierzadko chamscy i prostaccy w swoich swawolach z nierządnicami.

Zachęcam wszystkich miłośników kryminałów i nie tylko do tej pięknej historii z, mimo wszystko, smutnym zakończeniem. A ja zajmę się zgłębianiem innych dzieł tegoż oto autora.

Etykiety:

Ubuntu vs. Windows

Chyba czas wrócić do systemu ze stajni Microsoftu. Ubuntu jest fajnym systemem, ale brak niektórych programów zaczyna być irytujący. Photoshop by się bardzo przydał, a Gimp mnie przerasta. Nawet przyzwyczajenia z phpDesigner 2009 skłaniają mnie to ponownej zmiany systemu operacyjnego. Szkoda, że nie mam na tyle dużego dysku, aby mieć zainstalowane dwa systemy na raz (Ubuntu zżera ok. 3GB, a Win XP ok. 2GB). Może z czasem się dorobię większego. Rozwiązaniem może też być kieszeń na drugi dysk, montowana w miejsce napędu DVD, ale wtedy pozbawię się możliwości odtwarzania płyt co raczej w ogóle nie wchodzi w grę. No cóż, reasumując to mimo wszystkich plusów jakie posiada owa dystrybucja Linuxa, dla bardziej wymagających użytkowników lepszym rozwiązaniem jest Windows XP.

To by było chyba na tyle z tego wpisu.

Etykiety: