Podsumowanie weekendu
poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Generalnie było średnio. Niby wszystko fajnie, ale jednak coś było nie tak. Ale może zacznę najpierw od pozytywnych rzeczy. Ludzi byli cudowni. Na prawdę bardzo mi się miło spędzało z nimi czas. Zobaczyłem się z niektórymi osobami, z którymi na co dzień się rzadko widuję. Fajnie się z nimi bawiłem :-). Nagraliśmy sporo mniejszych scen i zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Myślę, że z wyjazdu na wyjazd, nasze umiejętności się rozwijają. Nie wszystko jednak było takie pozytywne. Było zimno i męcząco, a to nie jest najlepsze połączenie. Jedno z moich najbardziej znienawidzonych, które niestety lubi się często powtarzać na takich wyjazdach. Do tego, jakoś tak nie chciało mi się wcześniej jechać i o ile z reguły mam takie uczucie przed wyjazdami, to ono zawsze odchodziło kiedy wyjazd już się zaczął. Tym razem jednak tak nie było. Cały czas miałem wrażenie, że lepiej by było gdybym nie pojechał, ale cóż stało się. Czyli reasumując, tego wyjazdu nie mogę zaliczyć do udanych mimo iż całkiem nieźle się bawiłem.Na tym zdjęciu mam rude włosy... o.O
Etykiety: Ogólne
<< Strona główna