webriddles

Cześć! Wreszcie się przełamałem aby założyć własnego bloga. W związku z tym będę tutaj, od czasu do czasu, zamieszczał jakieś posty, Jedne bardziej związane z moim życiem inne mniej. Myślę iż moje teksty będą nawiązywały do takich tematów jak muzyka, informatyka, film, turystyka, życie prywatne i "inne". Serdecznie zapraszam do lektury :)

2+2=?

środa, 10 marca 2010

Miałem iść najpierw we wtorek, ale stwierdziłem, że nie będę opuszczał zajęć w szkole. Stwierdziłem, że w takim razie pójdę dzisiaj. Normalnie mam na 9:50, ale tak się złożyło, że jeszcze nie mam dwóch angielskich, wiec do szkoły mam na 11:50. Wstałbym poszedł bym na 9 na zdjęcie szwów i po wyniki. To ojciec dzwonił czy są już wyniki czy nie. Są. Ale okazuje się, że trzeba się najpierw zarejestrować żeby je odebrać, o tym ojciec nie wspomniał. Więc wstaje sobie dzisiaj o 7:30, myje się, jem śniadanie, wyprowadzam psa. Pytam ojca czy na pewno nie trzeba się rejestrować po odebranie wyników, bo tak powiedział mamie, a ja na karteczce ze skierowaniem mam, że trzeba. A on na to, że tak, trzeba. No i chu... Dzwonie tam do nich, najpierw zajęte. Po jakich 15min wreszcie się dodzwoniłem. Zarejestrowałem się na 15 marca, czyli poniedziałek. Niby szybko, ale po co kurde, wstawałem dzisiaj o 7:30?! Mogłem wstać o 10 i bym się wyspał. Jestem... trochę wkurzony, ale to nie jakoś bardzo, bardziej mam wszystkiego dosyć. Chyba tyle na dzisiaj. Pewnie kolejna notka w poniedziałek.

Etykiety: